Fascynacja…

To było naprawdę fajne autko. I w dodatku audi
.
Jego wyposażenie było następujące:
- silnik 2,8 v6, benzyna +gaz (128kW/174kM)
- webasto
- komputer pokładowy
- pełna elektryka (elektryczne szyby, elektryczne lusterka, elektryczny szyberdach)
- spryskiwacze reflektorów
- tempomat
- skórzana tapicerka , pogrzewane siedzenia i tylna kanapa
- rolety w tylnich drzwiach i klapie od bagażnika
- klimatronic
- automatyczna skrzynia biegów
- nagłośnienie Audi Bose
Niestety obrany przez nas cel spowodował sprzedaż auta, czego bardzo żałujemy, ponieważ podróżowanie tym autkiem było przyjemne, bezpieczne i komfortowe. Mimo swoich lat (rocznik 1993), był to dobry i ekonomiczny samochód (oczywiście w stosunku gabarytów do mocy) spalanie 12-15/100km. Mój mąż fascynuje się marką Audi. W niedalekiej przyszłości planujemy nabyć młodszego następcę opisanego wyżej modelu tyle że z lekko terenowym duchem, jest nim Audi Allroad. Zainteresowania są częścia naszego życia i wpływają na nasze marzenia. Ostatnio, idąc ulicami miasta byłam świadkiem wyjątkowej chwili, jak potrafi wpłynąć pomruk centralnie umieszczonej jednostki V8 4,2litra w Audi R8 na zmysły człowieka. I powiem wam, że jest to uczucie nieporównywalne z żadnym innym dźwiękiem, który możemy usłyszeć wśród zatłoczonych ulic naszych miast. Ale o tym już wkrótce…..